ROLACH GŁÓWNYCH:
ROBIN HOOD - Sławomir Stawny
MARIAN - Joanna Kołaczkowska
W POZOSTAŁYCH ROLACH:
MAŁY JOHN - Janusz Klimenko
ALLAN - Leszek Jenek
WILL - Zbigniew Gawroński
BRACISZEK TUCK - Adam Pernal
GINSBERN - Mirosław Gancarz
SZERYF - Sławomir Kaczmarek
NARRATOR - Dariusz Kamys
BOGACZ - Grzegorz Halama
roki dziejów,
wyzysk człowieka, feudalizm. Przyjrzyjcie się uważnie. Oto średniowieczna Anglia. Tak, to jest fragment lasu
średniowiecznej Anglii. Tych drzew już dzisiaj nie ma, lecz wtedy były świadkami wydarzeń o których chcemy wam
opowiedzieć. Dawno temu w Anglii żył banita imieniem Robin, ksywa Hood. Znacie Robin Hooda, nie? Szlachetny, odważny,
sprawny, przystojny, silny, celny...
Banda Robin Hooda liczyła sobie parę osób: Mały John, Will, Tuck, Allan,
sami po wyrokach. Razem zabierali bogatym i
dawali biednym. Złego słowa nie można powiedzieć... Byli dobrymi bandytami.
Kiedy było trzeba to łapali bogaczy i
walili gdzie popadło... A propos, miałem kolegę Stefana Popadło, ale on
raczej nie miał rodziny w Anglii.
Biedni lubili Robina za jego działalność. Układali o nim piosenki pochwalne takie jak:
"Robin Hood ty nasz opiekunie
Zabierz bogaczom co się da
I przynieś do nas, wzbogać nas
Żeby nasza bieda nie była taka zła..."
I tu następował refren z klaskaniem (śpiewa i klaszcze):
"Robin Hood aaaaa Robin Hood aaaaaa
Szabadabada haha hahaha"
I tak dalej. Kto zna ten wie. Te piosenki pobudzały banitów do dalszej wytężonej i lepszej pracy.
Nieraz złupili bogacza, zabrali złoto, urwali nogę, ot jak to w gorączce walki. Toteż prześladowani bogacze czuli
coraz większą niechęć do Robin Hooda i jawnie to demonstrowali.
Scenografia:
AGNIESZKA LITWIN
Montaż i dźwięk:
WŁADYSŁAW SIKORA
Muzyka:
ADAM PERNAL
Scenariusz:
WŁADYSŁAW SIKORA oraz KLUB LITERATÓW ZEPPELIN
Organizacja produkcji:
ALICJA PIETRAS
Zdjęcia:
TOMASZ MICHAŁOWSKI
Reżyseria:
WŁADYSŁAW SIKORA
Produkcja:
WYTWÓRNIA FILMOWA A'YoY, 1997
Czas projekcji:
53 min.

Zapraszamy do obejrzenia paru zdjęć z planu filmowego.
Fragment artykułu W. Gruszczyńskiego o realizacji "Robin Hooda - czwartej strzały".
ciekawostki -
W związku z tym, że od ośmiu lat Wytwórnia A'YoY nie pokazała żadnej nowej
premiery Robin Hooda, 6 stycznia 2005 roku, w klubie "Gęba" w Zielonej Górze, zostało
przerwane to fatum.
Oczom świata ukazała się nowa twarz filmu "Robin Hood - czwarta strzała".
Stara wizja została połączona z nowym dźwiekiem - tzn. starym dzwiękiem,
wzbogaconym o tysiąc poprawek - z czego kilka można zauważyć gołym uchem.
Stare treści nabrały nowego wyrazu, omszałe prawdy zabłysły nowym światłem,
a życie już nie będzie takie same.
Niech Equalizacja Będzie z Nami!
Nie ma jeszcze płyty DVD z filmem, ale nie tracimy nadziei, że pewnego dnia "Robin..." będzie
dostępny na tym nośniku .
Stronę przygotowała:
Joanna Kołaczkowska lola@post.pl