Robin Hood - czwarta strzała

Fragment artykułu W. Gruszczyńskiego

"...Niebawem będzie można obejrzeć nowy film kabaretu Potem. Film nosi tytuł "Robin Hood - Czwarta Strzała" i zostanie wyemitowany przez PROGRAM 2 TVP. Fabuła jest prosta: Robin Hood grasuje po lesie przy pełnej nieudolności Ginsberna, żołnierze szeryfa są tak nieporadni jak Niemcy w "Czterech pancernych". Robin według starej angielskiej zasady rozdaje biednym, a zabiera bogatym. Pomysł filmu zrodził się w lutym a w marcu. Klub Literatów "Zeppelin" rozpoczął pisanie scenariusza na podstawie opowiadania Władysława Sikory - reżysera filmu i głowy kabaretu "Potem". "Robin Hood - Czwarta Strzała" jest pierwszą profesjonalną produkcją założonej przez zielonogórskich kabareciarzy wytwórni filmowej A'YOY.
ekipa filmowa liczyła ok. 40 osób. Większość kostiumów i dekoracji zrobili sami aktorzy. Żołnierze z żagania dali pasy i buty a las Sherwood pomogli im znaleźć leśnicy.
Potemowy "Robin" różni się niekiedy od oryginału, bohaterzy w średniowiecznej Anglii mówią po polsku a wojsku szeryfa służą kobiety. W filmie grają przede wszystkim kabareciarze, aktorzy z "łapanki" w akademiku i dwóch ojców, m.in. tata Sikory. Najwięcej emocji było przy obsadzaniu roli Robina. W końcu został nim Sławomir Stawny z kabaretu "Afera", grają też aktorzy z teatru "Wififi" i kabaretu "Rak".
Przyjechali z drugiego końca polski, żeby zagrać kilkusekundowy epizod - opowiada Sikora. - powiedzieli, że jeśli będziemy kręcić "Makbeta", to zagrają nawet drzewa.
Ci, którzy obejrzeli "Robina" nie wiedzą jak ten film zakwalifikować. więc sikor nazywa to A'YOY-owym gatunkiem filmu. Muzykę skomponował pianista z "Potem"- Adam Pernal. "Czwarta Strzała" jest właśnie po montażu, prapremiera odbędzie się w styczniu, w małym akademickim klubie "GĘBA" przy WSP w Zielonej Górze…"